Wojtunik wrzucił fejkowe zdjęcie Ziobry. "Ktoś go zatrudnia jako eksperta"
Wojtunik udostępnił zdjęcie, na którym Zbigniew Ziobro siedzi pod wielkim znakiem z napisem "ZONDA". "Zonda... Trudno nie mieć skojarzeń" – napisał w mediach społecznościowych.
Okazało się jednak, że fotografia jest fake newsem. Na oryginalnym zdjęciu zamiast napisu "Zonda" widniał napis "Panda".
W lutym nowym Wojtunik został członkiem zarządu Orlenu, w przestrzeni publicznej funkcjonuje jako ekspert ds. bezpieczeństwa. Jego wpis wywołał szereg komentarzy.
"Jak już byli szefowie służb specjalnych, teoretycznie poważni ludzie, wrzucają fejk newsy to jesteśmy straceni" – wskazuje dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak.
"Były szef CBA i CBŚ nie potrafi rozpoznać oczywistego fejka lub świadomie wrzuca oczywistego fejka. Nie wiadomo, co gorsze. Tylko Polski szkoda" – napisał dziennikarz Filip Folczak.
"Pomyśleć, że ktoś go zatrudnia na poważnie jako eksperta" – napisał prof. Krzysztof Kloc, historyk i wykładowca.
Sprawę skomentował też Janusz Cieszkowski z PiS. "Członek Zarządu Orlenu leci z fejkami. Gość który nabiera się na AI odpowiada za bezpieczeństwo strategicznej infrastruktury państwa" – napisał polityk.
Po fali komentarzy głos zabrał w końcu sam Wojtunik, który stwierdził, że wrzucił fake newsa, mimo że wiedział, że ma do czynienia z przeróbką.
"Słyszę, że jeden b.minister od respiratorów nie umie w skojarzenia, a szkoda. Oczywiście wiem, że to zdjęcie jest przerobione, ale chodziło mi o skojarzenie przez autora tego zdjęcia afery Zondakrypto z ucieczką jej twórcy sprzed dwóch tygodni i dzisiejszą Ziobry. »Uderz w …«" – napisał.
Ziobro w USA
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro potwierdził w niedzielę wieczorem medialne doniesienia, w myśl których przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Przypomnijmy, że polityk przybył tam z Węgier, gdzie wcześniej uzyskał od rządu Viktora Orbana azyl polityczny. – Jestem w USA. Wczoraj przyleciałem. (...) To niezwykle złożony, piękny kraj. Najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik – powiedział Zbigniew Ziobro.